Get Adobe Flash player

Wszystkiego co najlepsze

Pokój na
ziemi ludziom,

a w niebie cisza gwiazd,
grają anieli,
świat się chlebem
dzieli.
Świat ma dziś świąteczny
blask…
Pięknych i radosnych
Świąt Bożego Narodzenia!

Wszystkim naszym
przyjaciołom i Sympatykom oraz ich rodzinom, także tym, którzy wspierają Stowarzyszenie
w codziennej działalności,  składamy
najserdeczniejsze życzenia świąteczne.

Spokojnego,
spędzonego z najbliższymi, czasu, który pozwoli cieszyć się bieżącą chwilą i
zapomnieć o codziennych kłopotach.

Najważniejsze jednak abyśmy przeżyli te świąteczne dni w jak najlepszym zdrowiu, nie dali się pokonać żadnemu choróbsku i w Nowy Rok 2021 weszli z nadzieją, że będzie on lepszy od mijającego, przywróci spokój, radość i pozwoli nam na beztroskie spotkania w naszym gronie.

Szkoła Podstawowa im. Orła Białego w Lubieszowie: Życzenia świąteczne

Ostatnie wydatki

Kończy się rok, także ten finansowy. W minionych dniach poczyniliśmy ostatnie zakupy za pieniądze , które przekazały nam sołectwa z Kalisk i Czarnego. Przede wszystkim zakupiliśmy sprzęt nagłaśniający, dzięki czemu będziemy mogli do woli bawić, śpiewać i tańcować, kiedy już skończy się ta nieszczęsna pandemia. Poza tym sprezentowaliśmy kubki-niespodzianki dla naszych Super Seniorów ( o czym już wspominałam wcześniej), a ostatnio także świąteczne upominki dla seniorów 90+.

W związku z tym że nie ma zwyczajowych spotkań wigilijnych wysłaliśmy życzenia świąteczno-noworoczne do osób, firm i instytucji z terenu naszej Gminy, z którymi mamy przyjemność na co dzień współpracować, z którymi mamy bardzo dobre stosunki, i na których pomoc możemy zawsze liczyć.

Na koniec drobną pulę pieniędzy przeznaczyliśmy  na zakup materiałów i produktów z przeznaczeniem na realizację planowanych już na nowy rok spotkań Stowarzyszenia.

Dziękujemy Radom Sołeckim za życzliwe wsparcie naszej działalności

Za pięć dwunasta

Kochani, to już
ostatnie dni, jakie zostały na przygotowania. Na pewno wiele prac mamy za sobą.
Wszystkie domowe zakamarki lśnią czystością, okna błyszczą, firanki poprane.

Bigosik
ugotowany, uszka poklejone, najważniejsze zakupy poczynione, reszta czeka na swoją
kolej.

A jeśli u kogoś jeszcze nie całkiem na tip-top, to spokojnie, nic się nie stało. Na wszystko znajdzie się czas i właściwa chwila.

Dawaj i bierz

Za progiem grudzień i mimo różnych ograniczeń, jakie przygotowuje dla nas rząd, myślimy o zbliżających się świętach Bożego Narodzenia. Planujemy wigilię, przygotowujemy prezenty. Lubimy na ogół sprawiać radość obdarowywanym, ale też lubimy dostawać podarunki.  Wbrew pozorom to dawanie i branie nie jest błahą sprawą.

Święta Bożego Narodzenia 2017

Zachęcam do przeczytania poniższych rozważań, jakie napisała na ten temat moja koleżanka ze szkolnej ławy, z wykształcenia dr psychologii.

Psychologia na co dzień

Sztuka OBDAROWYWANIA

Grudzień to czas obdarowywania. Lubimy
dawać i dostawać prezenty. Ale dla większości ludzi wybór prezentów
jest najbardziej rujnującą nerwy częścią całego okresu świątecznego twierdzi psycholog,
W. Doherty.

Żeby obdarowywanie prezentami sprawiało radość
i dawało poczucie zadowolenia warto zastosować się do kilku rad. Prezent
zawsze powinien być niespodzianką dla obdarowywanej osoby. Powinien dyskretnie
współgrać z jej gustami i odpowiadać poziomowi naszych relacji.
Wartość prezentu powinna odpowiadać wartości podarku, który chcielibyśmy sami
otrzymać.  

Neuropsycholodzy podają pięć powodów, dla których
warto bezinteresownie obdarowywać.

1. Lepsze
samopoczucie

Bezinteresowne
dawanie prezentów to doskonały sposób na okazanie drugiej osobie sympatii,
uznania lub wdzięczności. Podnosi poczucie zadowolenia i szczęścia osoby, która
wręcza prezent, dzięki czemu obie osoby poprawiają swoją kondycję psychiczną.

2. Budowanie
więzi

Obdarowywanie
pomaga w tworzeniu i umacnianiu więzi. Nasze prezenty są wyrazami pamięci,
zainteresowania drugą osobą i chęci utrzymania z nią kontaktu. Świadczą o
naszej empatii i zaangażowaniu w łączącą nas relację.

3. Euforia
hormonów szczęścia

Badania
dowiodły, że dawanie prezentów uaktywnia obszary mózgu odpowiedzialne za
odczuwanie przyjemności, interakcje społeczne, a także budowania zaufania. W
naszych organizmach uwalniają się endorfiny, dzięki którym czujemy się
szczęśliwi, a także oksytocyna, która sprawia, że czujemy przywiązanie do
drugiej osoby. Te same hormony wydzielane są przez ludzi podczas seksu i w
czasie karmienia piersią.

4.
Pobudzenie wdzięczności

Prezent może
być efektem wdzięczności i jednocześnie budzi ją w drugiej osobie. Gdy wręczamy
prezent (nawet bezinteresownie), wywołujemy w obdarowanej osobie nie tylko
doświadczenie dobra z naszej strony, ale też chęć odwzajemnienia i
podziękowania. Wdzięczność pomaga w budowaniu szczęścia osobistego i więzi
społecznych.

5. Zarażamy
pozytywną energią

Gdy jedna
osoba zachowuje się bezinteresownie i obdarowuje innych (nie koniecznie
fizycznymi prezentami, ale też takimi dobrami jak np. czas, uwaga) inspiruje
inne osoby do podobnych zachowań. Badania pokazują, że altruizm jest zaraźliwy,
a szlachetne i bezinteresowne działania napędzają kolejne dobre czyny.

Problemy z obdarowywaniem miewają również
obdarowywani. Nie zawsze potrafią przyjmować
podarunek.
Tymczasem dawanie i
branie to
dwa
aspekty tej samej energii. Potrafisz brać bez poczucia winy? Potrafisz dawać
bez oczekiwania wzajemności? W równowadze i umiejętności brania i dawania tkwi
największa wartość obdarowywania.

Przekonanie, że dawanie jest czymś większym, lepszym, szlachetniejszym niż
branie jest błędne. Sprawia, że nie potrafimy już ani prawdziwie dawać, ani
brać. Każda darowizna obarczona jest oczekiwaniem, a każdy otrzymany prezent
poczuciem, że trzeba się odwdzięczyć

Prezenty
na poziomie podświadomym komunikują prawdę o nas samych. Gdy ktoś daje coś z
wdzięcznością, to daje wdzięczność. Gdy daje coś z miłością, daje miłość. Gdy
ktoś bierze coś z wdzięcznością, to daje swoją wdzięczność dającemu. Gdy bierze
coś z radością, to daje mu swą radość.

Dlatego warto zwracać uwagę również na to jak dajemy i przyjmujemy.Czy potrafimy dawać bez oczekiwań i przyjmować z otwartością?

                                    dr Jadwiga
Kwiek     

                             psycholog,
psychoterapeuta

         autorka książki …jak żyć, jak…? PRZEPIS na
CZŁOWIEKA

         redaktorka
ogólnopolskiego miesięcznika GAZETA SENIOR

         moderatorka SPOTKAŃ z KSIĄŻKĄ

Serdecznie
dziękuję Autorce za umożliwienie zamieszczenia tego artykułu na naszych
stronach. To też taki swoisty świąteczny prezent.

Smutek jest częścią naszego życia

Cały dzisiejszy dzień był taki zachlapany. Niebo zasnute ciężkimi chmurami i nie żałowało deszczu. Stosowna aura, by jeszcze raz  pomyśleć  o tych z naszego grona, którzy zakończyli swój pobyt na tej ziemi  i przenieśli do krainy wiecznej szczęśliwości. Myślę tu przede wszystkim o najświeższych stratach, jakie poniosło Stowarzyszenie. W ostatnich tygodniach pożegnaliśmy koleżanki Irenę Jeleniewską i Teresę Muchowską oraz kol. Benedykta Kozłowskiego.  Wieloletnich członków naszego zespołu. Spotykaliśmy się na licznych uroczystościach, bawiliśmy się ,rozmawiali… Wydaje się, jakby to było wczoraj. 

AKTUALNOŚCI › Święto Zmarłych - Przedszkole Niepubliczne Wesoły Korowód -  Nowy Targ

Sytuacja pandemiczna nie pozwoliła nam na bardziej godne pożegnanie Koleżeństwa poprzez wzięcie  udziału w liturgii mszy św. i odprowadzeniu na cmentarz, ale łączyliśmy się duchowo z Rodziną i pamięcią o Zmarłych.

Jak to w listopadzie

Listopad. Co by o nim nie powiedzieć, zaczyna się smutno, a kończy radośnie. Pierwsze dwa dni miesiąca są pełne zadumy, bo to i dzień Wszystkich Świętych i zaraz potem Zaduszki. Chodzimy na cmentarze, dekorujemy groby naszych bliskich, palimy znicze i wspominamy, wspominamy, wspominamy… I dobrze, tak powinno być.

Za to w końcówce listopada mamy andrzejki. Ostatnia przed adwentem okazja do beztroskiej zabawy. Lanie wosku, wróżby, a nawet tańce. Właściwy moment, żeby trochę się zrelaksować w te ponure, długie jesienne dni .

Mniej więcej pośrodku przypada nasze święto narodowe: rocznica wyzwolenia Polski. W tym roku 102. Jeszcze nie tak dawno obchodziliśmy niezwykle uroczyście 100-lecie. Spotykaliśmy się wówczas, by szyć kokardy narodowe, śpiewać patriotyczne pieśni i uczyć się tańczyć poloneza. Było na luzie, jak mówi młodzież, wesoło, sympatycznie. Dzisiaj tkwimy w domu, ale zapewne pamiętamy o święcie. Jest okazja, by wywiesić w oknach czy na balkonach narodowe flagi na znak naszej przynależności do narodu polskiego. 

ZoZi - Co to jest niepodległość? (piosenka dla dzieci) - YouTube

Tu wszędzie Polska

Tu, gdzie jest dom nasz, twój i mój,
gdzie lasy są i rzeki nasze,
gdzie każdy ojciec szedł na bój,
gdzie Biały Orzeł na sztandarze.

Gdzie w Gdańsku Neptun lśni trójzębem,
gdzie nad Krakowem dźwięczy hejnał,
gdzie wolna droga wiedzie w zboże,
gdzie chwiejna trzcina na jeziorze.

Tyś się tu rodził, ojciec i wuj,
tu się rodziła twoja matka.
Dziad orał ziemię, wdychał kurz,
a jego dom to nędzna chatka.

Gdzie klucz żurawi nad łąkami,
gdzie Mysia Wieża ponad Gopłem,
w Szczecinie biały transatlantyk,
w morzu stalowy, czujny okręt.

Gdzie wiosną słowik w krzakach gęstych,
jesienią rżyska snute dymem,
gdzie latem słońce nad Bałtykiem,
a zimą świerszcze za kominem.

Gdzie dom poety w Czarnolesie,
gdzie nurtem śpiewnym płynie Wisła.
Tu biały sad jest, czarny węgiel,
tu wszędzie Polska, tu – Ojczyzna!

Tadeusz Kubiak

Październikowo- listopadowo

Październik dobiega końca. Niestety, ominęła  nas okazja wspólnego świętowania Dnia Seniora. Nie chcemy jednak, Kochani, byście myśleli, że o Was nie pamiętamy. Z pomocą p. Magdy Janickiej postaraliśmy się, aby każde z Was otrzymało okazyjne  życzenia; dla Super Seniorów przygotowaliśmy kubek-niespodziankę. Życzmy sobie, by następne nasze święto było spokojne i radosne.

Koniec października, początek listopada to czas, gdy wspominamy tych wszystkich, którzy od nas – jak zwykle zbyt wcześnie – odeszli. Pamiętajmy o nich, gdy będziemy, odwiedzając cmentarze, szeptać:  Wieczny odpoczynek…

ŚWIĘTO ZMARŁYCH - P.S.S. LEGION WARSZAWA - ROCZNIK 2002

Każdemu kiedyś

Każ­de­mu kie­dyś ktoś bli­ski umie­ra,
mię­dzy być albo nie być
zmu­szo­ny wy­brać to dru­gie.

Cięż­ko nam uznać, że to fakt ba­nal­ny,
włą­czo­ny w bieg wy­da­rzeń,
zgod­ny z pro­ce­du­rą;

prę­dzej czy póź­niej na po­rząd­ku dzien­nym,
wie­czor­nym, noc­nym czy bla­dym po­ran­nym;

i oczy­wi­sty jak ha­sło w in­dek­sie,
jak pa­ra­graf w ko­dek­sie,
jak pierw­sza lep­sza
data w ka­len­da­rzu.

Ale ta­kie jest pra­wo i lewo na­tu­ry.
Taki, na chy­bił tra­fił, jej omen i amen.
Taka jej ewi­den­cja i omni­po­ten­cja.

I tyl­ko cza­sem
drob­na uprzej­mość z jej stro­ny –
na­szych bli­skich umar­łych
wrzu­ca nam do snu.
  (Wisława Szymborska)

29 września-spotkanie Zarządu

W nieco
okrojonym składzie i z zachowaniem daleko idących środków ostrożności  spotkaliśmy się dziś, we wtorek 29 września,
na zebraniu Zarządu. Od pewnego czasu intensywnie myślimy o tym, co moglibyśmy
zorganizować, by się z Wami spotkać. Niestety, sytuacja epidemiologiczna się
pogarsza, przybywa zakażeń i w związku z tym nie widzimy możliwości
bezpośredniego spotkania. Musimy więc również odłożyć doroczne świętowanie Dnia
Seniora. Nie wiemy także, czy i jak uda się przygotowanie, w dotychczasowej
formie, spotkania opłatkowego. Czas pokaże.

Jest nam z
tego powodu niezmiernie przykro. Myślimy o Was często, robimy co w naszej mocy,
ale okoliczności są nadzwyczaj niesprzyjające. Tę jesień musimy sobie odpuścić.

Na szczęście, póki co mamy piękną polską złotą jesień, czy, jak kto woli, babie lato. W lesie wysyp grzybów, warto skorzystać z leśnych darów i wybrać się na spacer. Słonko przygrzewa, ptaki zbierają się do odlotu i na niebie spory ruch, mchy i trawy pachną jakoś inaczej, wokół  wszechogarniająca cisza. Cudowne lekarstwo na to, by zapomnieć o pandemii i podreperować zszargane nerwy!

A jak już
będziemy tak sobie spacerować, to może wspomnimy szkolne lata i przypomni nam się
piękny opis grzybobrania z Pana Tadeusza
Adama Mickiewicza.

„Grzybów było w bród: chłopcy biorą krasnolice,
Tyle w pieśniach litewskich sławione lisice,
Co są godłem panieństwa, bo czerw ich nie zjada,
I dziwna, żaden owad na nich nie usiada.
Panienki za wysmukłym gonią borowikiem,
Którego pieśń nazywa grzybów pułkownikiem.
Wszyscy dybią na rydza; ten wzrostem skromniejszy
I mniej sławny w piosenkach, za to najsmaczniejszy,
Czy świeży, czy solony, czy jesiennej pory,
Czy zimą. Ale Wojski zbierał muchomory.

Inne pospólstwo grzybów pogardzone w braku
Dla szkodliwości albo niedobrego smaku;
lecz nie są bez użytku, one zwierza pasą
I gniazdem są owadów i gajów okrasą.
Na zielonym obrusie łąk, jako szeregi
Naczyń stołowych sterczą: tu z krągłymi brzegi
Surojadki srebrzyste, żółte i czerwone,
Niby czareczki różnym winem napełnione;
Koźlak, jak przewrócone kubka dno wypukłe,
Lejki, jako szampańskie kieliszki wysmukłe,
Bielaki krągłe, białe, szerokie i płaskie,
Jakby mlekiem nalane filiżanki saskie,
I kulista, czarniawym pyłkiem napełniona
Purchawka, jak pieprzniczka – zaś innych imiona
Znane tylko w zajęczym lub wilczym języku,
Od ludzi nie ochrzczone; a jest ich bez liku.
Ni wilczych, ni zajęczych nikt dotknąć nie raczy,
A kto schyla się ku nim, gdy błąd swój obaczy,
Zagniewany, grzyb złamie albo nogą kopnie;
Tak szpecąc trawę, czyni bardzo nieroztropnie”.

Trzymajcie
się zdrowo!

Słonecznik dla Danusi

W sobotę, 29 sierpnia odbyło się wręczenie nagród Kaliskiego Słonecznika za 2019 rok. Zarząd Stowarzyszenia otrzymał zaproszenie i wziął udział w uroczystości.
Szczegóły spotkania i nazwiska laureatów możecie Państwo znaleźć na innych stronach gminnych. My natomiast z przyjemnością informujemy, że jedną z laureatek została nasza koleżanka Danuta Miszewska.
Danusia, poza swoją działalnością zawodową, prowadzi za darmo księgowość Stowarzyszenia. Fakt ten jest nie do przecenienia, gdyż tego rodzaju zajęcie niesie ze sobą dość spore koszty.

Dziękujemy Danusi i gratulujemy wyróżnienia.

Letnie biesiadowanie

20 sierpnia  po południu, mimo obaw związanych z koronowirusem,
spotkaliśmy się w Bartlu Wielkim. To już wieloletnia tradycja i trudno nam było
o tym zapomnieć. Niestety, tym razem musieliśmy zrezygnować z pieczonego
dziczka, ale była kiełbaska z rusztu sfinansowana z naszego funduszu. Poza tym
nie zabrakło innych smakowitości przygotowanych we własnym zakresie.

Dla pełniejszego bezpieczeństwa przenieśliśmy się na powietrze. Pod pięknymi wieloletnimi drzewami, rosnących nieopodal zabudowań, biesiadowało się bardzo przyjemnie, tym bardziej że pogoda dopisywała. Nie zabrakło też śpiewów i tańców. Wszystko, jak zwykle, w atmosferze radości i ogólnej wesołości.   

Odwiedziny

Darmowy licznik odwiedzin