Get Adobe Flash player

CapsLock – The End

 

Dla niewtajemniczonych: CapsLock- to nazwa kursu komputerowego przeznaczonego dla osób 50+

Ten właśnie kurs zakończył się uroczyście 22 czerwca. Zajęcia trwały od listopada. Na kurs zapisało się 30 osób ( w trzech grupach po 10), z wyjątkiem trzech, wszyscy należą do naszego Stowarzyszenia. Brawa dla odważnych i pracowitych członków naszego grona!

Kursanci spotykali się w sali narad UG systematycznie raz w tygodniu. Pod okiem instruktorów: p. Małgorzata Dietrich i p. Andrzeja Prabuckiego zgłębiali tajniki obsługi komputera.

Projekt finansowany był przez: Fundusze Europejskie, Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego i Unię Europejską

 

wojewodztwo pomorskie

fundusze europejskie

unia europejska

 

 

 

Poniżej „szczegóły merytoryczne” zawarte w wierszu dedykowanym p. Małgorzacie i p. Andrzejowi w podziękowaniu za naukę:

 

       Senior przy komputerze

Po zimnym lecie  jesień znów na nas czeka

Co przyjdzie tu robić?- pytasz mnie z daleka.

Zawsze coś mamy w zanadrzu i dla ciebie,

Będziesz czuł się z nami, jak w siódmym niebie.

Propozycja jedna wpadła mi do głowy:

Ma się zacząć dla nas kurs komputerowy.

Unia Europejska, tudzież Urząd Marszałka

Sprawili, że tak szybko zapadła już klamka.

Seniorów trzydzieści stanęło tutaj rzędem:

Będziemy się uczyć! Załatwiaj już z urzędem!

Wypełniać nam też przyszło papierów plik cały

Główkuj tak jak umiesz- seniorze mój wspaniały!

Harmonogram  dostałeś, notesik, pisadło,

Teraz nic już nie zrobisz, choćby co wypadło.

Gminna salka „sejmowa”  wypełnia się śmiechem,

Niepewnym spojrzeniem i  nerwowym oddechem.

Może herbata, może kawa coś pomoże,

Ale głowa zakuta, zmiłuj się mój Boże!

Oswoić się nam  przyszło z kablami, myszami,

Z  pendrivem,  internetem oraz laptopami.

Mysz bierzesz do swej  ręki, raz i drugi klikasz,

Gdzie lewa, gdzie prawa?-  wciąż martwisz się i wzdychasz.

Co chwilę też  Małgosię na ratunek wołasz

Ma dziewczyna cierpliwość,  nauczy i woła!

Tu mi uciekło, nie wiem, nie wiem  gdzie schowało,

Pokazać raz i drugi to ciągle za mało!

Papeteria, koperta i znaczek pocztowy

Schowaj  już  do lamusa!  List wnet jest gotowy

Gdy siądziesz i  postukasz w klawisze maleńkie,

Wnet  piękny liścik wyślesz z ozdobnym cudeńkiem.

Kwiatek i kotek, piesek  czy inny cudaczek

Zastąpi pomysłów twych nawet  sto jeden paczek!

I wysłać też możesz to do stu swoich gości

Jednym twym kliknięciem, mój miły jegomościu!

Rano się nie martwisz,  boś na emeryturze

Po gazetę nie musisz, pośpisz nieco dłużej.

Siądziesz  przy laptopie i  same wiadomości

Dają nie tylko rozrywkę,  kupę mądrości.

Tak powoli do przodu z postępem idziemy,

Co się w świecie dzieje, my  zawsze zrozumiemy.

Do podziękowań, uśmiechów zawsze skorzy

Wdzięczni za naukę – Kaliscy Seniorzy!!!

Elżbieta Pasterska maj 2018

 

 

Kupałowa noc

Lekkie przerażenie owładnęło naszym Zarządem (21 czerwca), gdy w gościnnym ośrodku pp. Cieplińskich pojawiła się blisko siedemdziesięcioosobowa grupa chętnych do zabawy. Gdzie ten tłum pomieścić?! Ale, niewiele się namyślając,  szybko się zorganizowaliśmy, pojawiły się stoły i krzesła – wszystko, co potrzebne by rozpocząć sobótkowe świętowanie.

W strojach – poza wiankami – dominowały kolory biały i czerwony. Nasze Stowarzyszenie dołącza się do ogólnopolskich obchodów ważnej rocznicy 100-lecia odzyskania niepodległości Polski. Zaakcentowaliśmy tę rocznicę nie tylko strojami, ale też krótkim montażem słowno-muzycznym, przypominającym najistotniejsze fakty z 123-letniej niewoli Polski pod zaborami. Była więc mowa o powstaniach, Napoleonie Bonaparte Piłsudskim i jego roli w wyzwoleniu. Pośpiewaliśmy wspólnie dawne, ale świetnie nam znane, pieśni: Bywaj dziewczę zdrowe, Jak to na wojence, Rota… . Ten punkt programu okazał się podniosły i wzruszający.

A potem ruszyliśmy do zabawy. Były śpiewy, tańce, hulanki i swawole. Jak to w naszym gronie. Dołączyła do nas przemiła gromadka gości ze Starogardu Gdańskiego. Szybko okazało się, że nie są oni nam tak całkiem nieznani. Wszystko to odbywało się wśród ogólnego śmiechu i radości. Miłym akcentem było pojawienie się na stole wielkiego tortu. A to za sprawą Ali Jutrzenki-Trzebiatowskiej, która miała taką potrzebę, by wspólnie z innymi obchodzić swoje imieniny.

Zwieńczeniem zabawy było, oczywiście, puszczanie wianków na wodę. Wianki   zachwycały nie tylko wyglądem, ale i niecodziennymi rozwiązaniami technicznymi.   Ciekawe, jak daleko popłynęły?

Zarząd dziękuje za obecność, dobrą atmosferę i pomoc.

 

Następna nasza impreza to wyjazd do Muzeum Solidarności do Gdańska, 17 lipca; odpłatność 35zł.

Turniej boule rozegrany

Pogoda nas w tym roku nie zawiodła. Było chmurzasto i bez słoneczka, ale dla rozgrywek sportowych to nawet lepiej. Najważniejsze, że nie padało. We Franku zabrała się spora grupa chętnych do zabawy, przeszło 30 osób. Nie zwlekając równo o godz. 16.00 rozpoczęliśmy grę. Do turnieju przystąpiło 7 par. Po rozegraniu kilkunastu meczów wyłonione zostały trzy najlepsze zespołu.

I lokatę zajęli ex aequo Antek Juszczyński z Luckiem Dzierżakiem oraz Franek Konopacki z Krysią Kulas. Na II miejscu znalazły się Irina Piastowska i Basia Płonka.
Gratulujemy najlepszym graczom tego roku. Oprócz w/w do zabawy przyłączyli się: Czesław i Renata Prabuccy, Danusia i Karol Piszczek, Ela Dziemińska, Lidzia Giełdon, Krysia Winnicka, Ewa Zdrowowicz. Sędziowali Jurek Pasterski i Miecio Dombkowski

Wszyscy uczestnicy turnieju otrzymali nagrody – bony towarowe – ufundowane prze Radę Sołecką z Kalisk. Organizatorzy bardzo dziękują Radzie za przychylność i wsparcie.

Po wyczerpujących  rozgrywkach posilaliśmy się kiełbaską z rusztu. Były też smaczne czereśnie zerwane z własnego drzewa przez pp.Lipskich oraz Krysię Winnicką, pyszny placuszek upiekła Krysia Skórczewska, z resztę… wszystkich smakołyków nie sposób wymienić.

Gramy w boule

Przypominam, że jutro, 12 czerwca na boisku we Franku rozegramy turniej boule. Mamy nadzieję, że chętnych do zabawy nie zabraknie i pogoda nam dopisze. Będą oczywiście nagrody dla zwycięzców, a dla wszystkich kiełbaska z ogniska. Śpiewy i tance dozwolone.

Na boisko docieramy we własnym zakresie, pieszo, rowerem, samochodem…

Pożegnanie

W minioną środę pożegnaliśmy udającą się w ostatnią życiową podróż kol. Urszulę Wałaszewską. Pani Urszula chętnie uczestniczyła w naszych imprezach. Jeszcze nie tak dawno była z nami na spotkaniach Super seniorów, na święcie Seniora i opłatku. Bawiła się też z nami w Gogolinku w kupałową noc. Śpiewała, tańczyła i rozśmieszała opowiadanymi przez siebie dowcipami.

Odeszła do lepszego świata, ale  pozostanie w naszej pamięci i modlitwach.

 

W drogę do Muzycznego

Wypełniając reporterski obowiązek donoszę, że zaplanowany wyjazd do Gdyni odbył się. 29 maja br. wybraliśmy się do Teatru Muzycznego na musical Notre Dame de Paris.

Spektakl oparty został motywach na słynnej powieści Wiktora Hugo: Katedra Marii Panny w Paryżu ( w Polsce znanej też pod tytułem: Dzwonnik z Notre Dame), której akcja rozgrywa się w XV wieku.

Musical, wyreżyserowany przez Gilles`a Maheu, cieszy się wielką popularnością i wystawiony został na scenach wielu teatrów świata. W każdym z teatrów przybiera „ten sam wygląd”. Dotyczy to scenografii, choreografii, kostiumów… Sam reżyser czuwa nad realizacją przedstawienia i pojawia się od czasu do czasu w teatrach, które mają w swoim repertuarze Notre Dame

Spektakl jest bardzo dynamiczny, młodzi artyści zadziwiają sprawnością wokalną i ruchową. Piękne melodie wzruszają, szczególnie piosenka Belle,  która m.in. przyniosła sławę piosenkarzowi Garou.

Wieści z majowego spotkania Zarządu

Przypominamy o najbliższych imprezach. Warto się wczytać i powoli się do nich przygotowywać rezerwując czas i pieniądze.

12 czerwca – turniej boule we Franku. Rozpoczęcie o godzinie 16-ej. Organizatorzy zabezpieczają zimne napoje oraz kiełbaskę z rusztu. Turniej oczywiście z nagrodami, które ufunduje Sołectwo Kaliska. Na boisko we Franku przychodzimy na własną rękę.

21 czerwca – Noc Kupały. Tym razem będziemy świętować w Czarnem. Wyjeżdżamy o 17-ej z przystanku PKS. W związku ze 100-leciem odzyskania przez Polskę niepodległości obowiązują biało-czerwone akcenty stroju lub wianków (wg własnej inwencji). Imprezę finansujemy ze składek członkowskich, więc nie ma żadnych wpłat.

14 lipca – Jarmark  Wdzydzki. Wyjazd godzina 11.00,  spędzimy tam cały dzień do wieczora i może będzie okazja, by obejrzeć występy zespołów folklorystycznych. Koszt przejazdu ok. 25zł., co  zależy od ilości osób w autokarze.

20 lipca – wycieczka do Muzeum Solidarności w Gdańsku. Wyjazd o 8-ej rano. Składka na autokar, bilety i przewodnika – 35zł. Po zwiedzeniu wystawy jedziemy do Brzeźna na wypoczynek (plaża, morze, jedzonko…)

Ponadto są jeszcze miejsca dla chętnych na wycieczkę do Wrocławia i Pragi. Im więcej nas pojedzie, tym będzie taniej.

 

Prosimy o wcześniejsze zgłaszanie chęci wzięcia udziału w imprezach.

 

 

Notre Dame de Paris

Przypominamy tym, którzy zdecydowali się na wyjazd  do Teatru Muzycznego w Gdyni na musical Notre Dame de Paris, że wyruszamy 29 maja o godzinie 16.00 z przystanku PKS w Kaliskach.

Osoby uprawnione do zniżki na bilety powinny zabrać ze sobą stosowny dokument (dowód osobisty albo legitymację emer. lub inny z datą urodzenia).

Do zobaczenia na miejscu zbiórki, a na razie miłego dnia.

Super Senior Wirty`18

Od rana zapowiadał się udany dzień. Świeciło słońce, było ciepło. Radowało to szczególnie  Zarząd, gdyż na środę, 16 maja zaplanowany był wyjazd do Ogrodu dendrologicznego w Wirtach  na doroczną majówkę dla szacownych Super Seniorów naszego Stowarzyszenia.
Wyjechaliśmy z Kalisk o 10-tej i po kilkudziesięciu minutach dotarliśmy na miejsce. W imieniu Arboretum przywitał nas p. Jakub Piechowiak, który dyskretnie cały czas sprawował nad nami pieczę.

Przed budynkiem edukacyjnym, w którym się rozlokowaliśmy, już płonęło ognisko, więc nie zwlekając zabraliśmy się do smażenia kiełbasek. Tu głównie wykazali się nasi panowie. Panie w tym czasie błyskawicznie podały herbatę. Rozmawiając, wśród żartów i śmiechu, spokojnie spożywaliśmy biwakowy posiłek.

Potem na naszych Gości czekała niespodzianka: pracownicy Arboretum zorganizowali objazd po Ogrodzie  meleksem. Przejażdżka była bardzo atrakcyjna, tym bardziej że uzupełniona ciekawą opowieścią fachowca. W tym samym czasie urządziliśmy „sesję fotograficzną” z rododendronami i azaliami w tle. Te imponujące krzewy były akurat w pełnym rozkwicie. Feeria barw aż prosiła o uwiecznienie w kadrze.

Po przejażdżce przygotowaliśmy podwieczorek. Była kawa i ciasto upieczone przez nasze koleżanki: Basię Beling i Elę Pasterską. Po czym nadszedł czas na gwóźdź programu: w imieniu Stowarzyszenia posadziliśmy w Arboretum drzewko z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Pracownicy Ogrodu wyznaczyli miejsce sadzenie i przygotowali piękną jodełkę. Na wypisanym wcześniej Akcie posadzenia podpisali się wszyscy uczestnicy majówki wraz z leśniczymi. Akt ten, umieszczony w butelce, zakopany został wraz z drzewkiem. Moment sadzenia był doprawdy bardzo podniosłą chwilą! Każdy chciał mieć w tym udział, w związku z czym łopata przechodziła z rąk do rąk.

Na koniec były jeszcze śpiewy i tańce, a wreszcie przyjechał po nas autobus p. Andrzeja i trzeba było wracać.

Impreza nadzwyczaj się udała i to głównie za sprawą p. Kornelii Ziółkowskiej, która była w stałym kontakcie z leśnikami Arboretum. Zaplanowała  i przygotowała atrakcje spotkania na tip-top. Podziękowaliśmy więc naszej Koleżance (która również zalicza się do grona Super Seniorów jako 85-latka!) z całego serca i wręczyliśmy Jej upominek od Zarządu.
Bez Pani, Pani Kornelio, na pewno nie byłoby tak  wspaniale.

Dziękujemy również Dyrekcji Ogrodu i panom leśniczym za wielką otwartość, życzliwość i gotowość niesienia pomocy.

Część zdjęć autorstwa p. Magdaleny Apostołowicz. Dziękujemy za udostępnienie.

Jak było w Gdańsku?

Nadeszła pora na pierwszą tegoroczną wycieczkę. Wiosenna wyprawa do Gdańska minęła tak szybko jak podmuch wiosennego wiaterku.

Wyruszyliśmy o 8-mej rano i w niecałe dwie godziny dotarliśmy pod mury Muzeum II Wojny  Światowej, którego zwiedzanie było naszym głównym celem.

Z holu Muzeum zjechaliśmy 3 piętra w dół. Tam zaopatrzyliśmy się w stosowne bilety (choć tego dnia wstęp był darmowy) i rozpoczęliśmy zwiedzanie. Oglądaliśmy ekspozycje rozmieszczone w wielu bardzo ciekawie urządzonych salach. Trwało to dość długo, gdyż ogrom nagromadzonych materiałów wymagał skupienia i czasu. Tematycznie wystawa główna jest opowieścią o tragedii II wojny, o jej genezie, skutkach, o ofiarach i sprawcach… Opowieść toczy się wieloma kanałami i w trakcie zwiedzania trzeba zaangażować wszystkie zmysły. Warto samemu zwiedzić wystawę, by ogarnąć jej całość i, nie tylko poszerzyć wiedzę, ale też coś przeżyć.

Po 3 godzinach wyszliśmy z budynku i udaliśmy się na spacerek wzdłuż Motławy, obok Żurawia, przez Zieloną Bramę do ulicy Długiej, Neptuna i jeszcze dalej. Kto miał ochotę wstąpił na kawę i lody, a kto poczuł się głodny wszedł na obiadek. Chodziliśmy sobie grupkami, niespiesznie, podziwiając piękno gdańskiej Starówki . Pogoda nam sprzyjała, świeciło słoneczko, było dość ciepło.
A kiedy poczuliśmy się już zmęczeni, wsiedliśmy do autokaru i wróciliśmy do domku.

Galeria

Odwiedziny

Darmowy licznik odwiedzin