Get Adobe Flash player

Słoneczniki 2023

W najbliższą sobotę, 2 marca w GOK w Kaliskach odbędzie się uroczystość wręczenia Słoneczników 2023. Na styczniowym spotkaniu naszego Zarządu postanowiliśmy złożyć wniosek o nagrodę Honorowego Słonecznika dla dwojga spośród naszego grona: Lucynki Kaweckiej oraz Felka Światczyńskiego. Oboje Koleżeństwo jest doskonale wszystkim znane, ale uważam, że warto dokładniej prześledzić Ich społeczną działalność.

Nominacja do nagrody Honorowy Słonecznik 2023 dla
p. Feliksa Światczyńskiego

Uzasadnienie:

Pana Feliksa Światczyńskiego wszyscy w Gminie
Kaliska doskonale znają. Od kilku dziesiątek lat jest jej mieszkańcem, przez 45
lat prowadził własną firmę specjalizującą się w malarstwie pokojowym. W tym
czasie pomalował niejeden lokal na naszym terenie oraz wykształcił  15-u 
uczniów, swoich następców po fachu.

Jednocześnie brał udział w życiu społecznym Gminy.
Był wieloletnim członkiem Gminnego Koła Polskiego Związku Emerytów, Rencistów
i Inwalidów, a po przekształceniu nadal członkiem Kaliskiego Stowarzyszenia
Seniorów.  Przez 15 śpiewał w chórze Leśne
Echo, który występował na scenie kaliskiego Gminnego Ośrodka Kultury jak i poza
granicami Gminy Kaliska.

Od 16-u lat wchodzi w skład Zarządu Gminnego Koła
PZERi I, a obecnie KSS, jest głównym inicjatorem i organizatorem wyjazdów seniorów
do placówek kulturalnych: teatrów, oper i kin. Pełni też funkcję „didżeja
seniorów”, urozmaicając liczne spotkania tej społeczności.

Ponadto Pan Feliks wielokrotnie reprezentował
seniorów biorąc czynny udział w Spartakiadach sportowych organizowanych  co roku przez Powiatowe Koło PZERiI osiągając
znaczące sukcesy; w tym złoty i srebrne medale. 

Pan Feliks Światczyński przez lata solidnie wypełniał powierzone Mu zadania, zawsze gotowy do współpracy i pomocy koleżeńskiej.
Jest otwartym,  bezkonfliktowym człowiekiem, serdecznym, przyjacielskim  kolegą, na którego zawsze można liczyć, przy tym osobą skromną, nie oczekującą poklasku za swoje starania.

W imieniu Zarządu: Barbara Płonka

Efekty lutowego spotkania Zarządu

Zebranie Zarządu miało miejsce 27 lutego, jak zwykle w ostatni wtorek miesiąca.  Spotkanie w dużej mierze dotyczyło sprecyzowaniu naszych planów  na bieżący rok.

I tak: 6 marca o godzinie 16-ej Ks. Proboszcz Krzysztof Ossowski odprawi  Mszę Świętą w naszej intencji w  kościele w Kaliskach,
9 marca  GOK organizuje koncert dla wszystkich chętnych Pań z okazji ich święta, początek godzina 18-a

Kwiecień – Zebranie Walne (I poł.miesiąca), sprawozdania merytoryczne i finansowe za rok 2023.
Kwiecień – jednodniowy wyjazd Grudziądza, wstępnie między 10-ym a 20-ym,

Lipiec – jednorazowy wypad na trasie
Tleń-Żur-Osie

Wrzesień, od 5-ego do 8-ego – kilkudniowa
wycieczka na Mazury

Dokładne terminy podamy na bieżąco.

Poza tym zorganizujemy wszystkie nasze stałe imprezy: Super Senior, Noc Kupały, biwak w Bartlu, teatr, kino…

Zapraszamy!

Spotkanie Zarządu umiliły obchody urodzin Eli Adamowskiej, która, jak wiecie, organizuje nam wspaniałe wycieczki.
Były życzenia, kwiaty, upominek i słodkości.

Co się zdarzyło na Bulwarze…

Kto był to wie, kto nie był, może poczytać w sieci, ale wiadomo, że to nie zastąpi obecności na miejscu i emocjonalnego zaangażowania. W treści musical dość smutny z tragicznym zakończeniem. Mimo tego można było podziwiać elementy przedstawienia: kostiumy, scenografię, choreografię, a nade wszystko posłuchać wspaniałej muzyki i śpiewu artystów  oraz popatrzeć jak tańczy balet.

Przedstawienie jednym podobało się bardzo, innym nieco mniej, ale najważniejsze,
że mieliśmy okazję znowu gdzieś razem wyruszyć.

Spektakl wypatrzył dla nas i załatwił bilety nasz kolega
Feliks Ś., resztą zajęła się Lucyna K.

Bulwar Zachodzącego Słońca
Kompozytor: Andrew Lloyd Weber
Reżyseria: Jacek Mikołajczyk
Kierownictwo muzyczne: Krzysztof Herdzin
Wykonawcy: soliści, chór, balet, orkiestra Opery Nova.

19 grudnia – spotkanie wigilijne

Drogie koleżanki i drodzy Koledzy, Ponieważ niedobrze jest wchodzić w nowy rok z zaległościami, spieszę się, by zdążyć z tym ostatnim wpisem.

Czas pomyka jak gazela na sawannie i ani się obejrzałam, jak od naszego spotkania wigilijnego minęło kilka dobrych dni. W tym czasie zdążyliśmy celebrować święta Bożego Narodzenia, a dziś szykujemy się na sylwestrowe bale.

Ale wracając do rzeczy. Dzień 19-ego grudnia nie
rozpieszczał pogodą. Było wietrznie, chłodnawo i padało. W związku z tym różne
choróbska przetaczały się po Kaliskach, zaglądając do niejednego domu. A jednak
frekwencja na opłatku dopisała.

Najpierw jednak rankiem członkowie zarządu spotkali
się w sali, by wszystko przygotować. Poustawiać stoły, ponakrywać,  pokroić ciasta i rozłożyć owoce. Całość
świątecznie udekorować. Pomagały przy tym panie pracujące w GOK-u

Już sporo przed umówioną godziną zaczęli się zbierać goście i zajmować miejsca. Sala była pełna, gdy nasza Pani Prezes Elżbieta Pasterska rozpoczęła tę niecodzienną imprezę przywitaniem wszystkich zebranych. Po Elżbiecie pałeczkę przejęła wice- Barbara Płonka.

Na początek ks. Józef  Słupski skierował do nas słowa stosownej modlitwy
i poświęcił opłatek, po czym nastąpiło lekkie zamieszanie, gdy Koleżeństwo składało sobie wzajemnie życzenia. Zaproszeni goście, w osobach władz gminnych, księży i dyrektorów gminnych placówek oraz stowarzyszeń złożyli wszystkim świąteczne życzenia, przekazując na ręce kol. Elżbiety upominki. Oczywiście, od Gwiazdora: kwiaty, słodycze i inne drobiazgi. Państwo Wójtostwo, Magdalena i Sławomir Janiccy, tradycyjnie jak co roku, przygotowali dla każdego członka Stowarzyszenia osobny prezencik, tym razem „czarodziejskie” mydełka.

Spotkanie opłatkowe to też okazja, by wspomnieć o tych, którzy odeszli do nas w danym roku. Byli to : Jadwiga Guzińska, Wacław Rekowski, Franciszek Burczyk, Stanisław Chmura, a w sam dzień wigilijny także Genowefa Hartuna. Dla nich nasze koleżanki Ala, Ania i Dorota pięknie odśpiewały Kolędę dla nieobecnych.

Wspomniane wyżej nadobne trio uradowało nasze serca
także innymi kolędami, co zachęciło wszystkich pozostałych do ogólnych śpiewów.

Wróciliśmy do domów pełni dobrych i ciepłych słów,
życzeń radości, spokoju, a nader zdrowia.

Zarząd dziękuje wszystkim, którzy pomogli w
przygotowaniu  imprezy.

Do spotkania w Nowym 2024 Roku!

W ostatnich godzinach Starego Roku napisała Barbara Płonka

Zarząd, 28.11

Najważniejsza informacja wynikająca z zebrania Zarządu jest taka, że spotkanie opłatkowe odbędzie 19 grudnia o godzinie 15.00 w kaliskim Gminnym Ośrodku Kultury.

Mieliśmy też wielką przyjemną świętować urodziny i imieniny trójki z nas, czyli Lucynki, Karola i Andrzeja. Odwiedziła nas też Danusia Miszewska z przynosząc dla każdego z nas podarunek-niespodziankę.

Ponadto przypominamy, że należy jak najszybciej wpłacać 80 zł. na lutowy wyjazd do Bydgoszczy. Musimy wcześniej zapłacić za bilety, inaczej wyjazd nie dojdzie do skutku.

Nowa propozycja

Kochani, już zahaczamy o przyszły rok i proponujemy Wam wyjazd do Bydgoszczy na spektakl musicalowy: Bulwar Zachodzącego Słońca, który ma się odbyć 8 lutego 2024.

Ponieważ musimy zarezerwować bilety i wpłacić całą kwotę, prosimy o Waszą mobilizację – zgłoszenie udziału i wpłatę 80zł (cena biletu). Lucynka K. zbiera pieniądze, najchętniej 28 i 29.11. w GOK-u, w godzinach od 10-ej do 12-ej.

Listopadowe święto zadumy

„Dzień zaduszny” – Brzechwa Jan

Kiedy miedzianą rdzą
pożółkłych jesiennych liści więdną obłoki,
zgadujemy, czego od nas obłoki chcą,
smutniejące w dali swojej wysokiej.
Na siwych puklach układa się babie lato,
na grobach lampy migocą umarłym duszom,
już niedługo, niedługo czekać nam na to,
już i nasze dusze ku tym lampom wkrótce wyruszą.
Jeżeli życie jest nicią – można przeciąć tę nić,
i odpłynąć na obłoku niby na srebrnej tratwie…
Ach, jak łatwo, ach, jak łatwo byłoby żyć,
gdyby nie żyć było jeszcze łatwiej!

Zebranie Zarządu-październik

Spotkanie rozpoczęło się kolejną przyjemną okazją świętowania rocznicy urodzin, tym razem Eli Pasterskiej, naszej Prezeski. Oczywiście był tort i inne słodkie niespodzianki, kieliszeczek szampana. Z naszej strony życzenia i urodzinowy upominek.

Z rzeczy bardziej prozaicznych – oceniliśmy nasze ostatnie działania, głównie liczne wyjazdy, o czym pisałam wcześniej. wspomnieliśmy też o wyprawie do Cieciorki 16 października. Choć pogoda nas zawiodła, zebrała się tam grupka kilkunastu osób. Było to bardzo miłe spotkanie, tym bardziej że serdecznie przygotowane przez Koło Gospodyń z Cieciorki.

Już zaczęliśmy myśleć o zbliżającym się spotkaniu opłatkowym. Czas goni i ani się obejrzymy a będzie grudzień. Termin uroczystości został ustalony na 14-go grudnia. O szczegółach jeszcze poinformuję nieco później i jak zwykle pojawią się informacje na tablicach ogłoszeń.

Na przełomie

Pory roku
uciekają jedna za drugą. Jeszcze pamiętamy końcówkę lata, a tu kolorowa jesień
za oknem.

Wiele się u
nas przez ten czas działo. Przede wszystkim liczne wyjazdy.

Najpierw wielki autokar zabrał naszych globtroterów na Podlasie, 7-10.09. Piękna kraina i było co zwiedzać. Sam Białystok i jego zabytki warte obejrzenia, Kruszyniany i kultura tatarska, Tykocin, z którym wiąże się postać Czarnieckiego, tamże zabytkowa synagoga i kultura żydowska, Supraśl i prawosławie. Jakiż tygiel religijny i kulturowy! Ponadto piękna przyroda Podlasia z Parkiem Białowieskim na czele (zdjęcia z wycieczki dzięki uprzejmości Józefa Landowskiego).

Potem krótki,
bo  weekendowy wypad  do Łeby, 15-17 wrzesień. Do południa
zakwaterowaliśmy się w pensjonacie Wilk i rozpoczęliśmy życie wczasowe: spacery
na deptaku, przechadzki wzdłuż morza, podziwianie zachodów słońca, zwiedzanie
różnych obiektów na terenie miasta. To dla ducha, a dla ciała obiadki w
licznych restauracjach, desery w kawiarenkach. Mieliśmy też okazję obejrzeć
niecodzienny pokaz sił wojskowych różnych formacji.

Wreszcie sanatoryjne życie w Kołobrzegu, 7-17 październik. Noclegi w pensjonacie Chalkozyn, tamże całodzienne wyżywienie; nawiasem mówiąc bardzo obfite i dobre. Jeśli ktoś miał nadzieję na schudnięcie, to się srogo zawiódł! W ofercie przysługiwały też trzy zabiegi, z których grzech byłoby nie skorzystać. Poza tym na terenie sanatorium koncerty, potańcówki. O spacerach  nad morzem, obejrzeniu panoramy miasta z wysokości latarni morskiej, nie ma co pisać. To się rozumie samo przez się.

Oj, trzeba
się było trzymać za kieszeń w tych ostatnich tygodniach! A przed nami na pewno
niejedna jeszcze atrakcja, bo Zarząd snuje dalsze plany.

Za organizację wycieczek na specjalne podziękowania zasłużyła Ela Adamowska, która zatroszczyła się o to, by się wszystko udało, a jest to wysiłek niemały.

Na koniec warto wspomnieć, że jedna z naszych koleżanek ( czyli pisząca te słowa) w końcu sierpnia miała wernisaż swoich prac malarskich w Lipuszu. W pięknym obiekcie tamtejszego starego młyna.

Za tekst odpowiada Barbara Płonka

Nasze Święto

Było na bogato!

Jak dobrze spotkać się w tak licznym gronie!

Okazją było doroczne Święto Seniora. Zebraliśmy się 5 października w kaliskiej restauracji ZUNAFI p. S.Kuchty (dawniej: Twoja Chata). Powoli zapełniały się stoliki, goście wybierali dogodne dla siebie miejsca. Sala prezentowała się bardzo elegancko: białe obrusy, takież talerze na złotych podstawkach, delikatne bukieciki marcinków i świeczuszki.

Kilka minut po 16-ej rozpoczęła się część oficjalna. Zaproszeni „notable” składali na ręce naszej Pani Prezes serdeczne życzenia wszystkim zgromadzonym. Padło pod naszym adresem wiele ciepłych i życzliwych słów, otrzymaliśmy piękne wiązanki kwiatów.

Po tej porcji serdeczności przyszła pora posiłek. Najpierw smaczny obiad, potem kawa z ciastami. Na stołach pojawiły się również liczne przekąski: ryba w galarecie, galaretka drobiowa, deski wędlin…nie sposób wymienić wszystkiego. W porze kolacyjnej mogliśmy też raczyć się gorącym barszczem.

Ledwie skończyliśmy jeść obiad, a już pani Dorotka z panem Zbyszkiem szykowali instrumenty. Zagrzmiała muzyka, głośno i rytmicznie, tak żeby cała okolica widziała, jak się bawią seniorzy. Z energią, radością i uśmiechem na twarzy. Kto nie wierzy, niech obejrzy zdjęcia z imprezy!

Zarząd Stowarzyszenia dziękuje wszystkim, którzy sprawili, że nasze święto przebiegło tak udanie: Urzędowi Gminy, Radzie Gminy, koleżankom i kolegom, którzy przygotowali smaczne wypieki, muzykantom, obsłudze lokalu.
Impreza sfinansowana została ze środków Samorządu Gminy oraz naszych zasobów własnych.

I ja tam byłam, sok i winko piłam,
A co zobaczyłam, w zdjęciach uwieczniłam

Archiwa

Odwiedziny

Darmowy licznik odwiedzin