Get Adobe Flash player

Propozycja wycieczki

Tym razem zapraszamy na jednodniową wycieczkę w stronę Kościerzyny, Stężycy i Stryszej Budy. Jak informowaliśmy wcześniej, główna atrakcja – ale nie jedyna – to Kaszubskie Muzeum Miniatur.

Koszt wycieczki to 50 zł, w tym przejazd autokarem i cena biletów wstępu.

Wyjeżdżamy 29 sierpnia o godzinie 8.00 z przystanku PKS w Kaliskach. Prosimy o wcześniejsze – do 20 sierpnia – zgłaszanie chęci wyjazdu do koleżanki Lucynki.

Uczta w Bartlu

8 sierpnia po południu spotkaliśmy się w Bartlu Wielkim. Tradycję tych spotkań, z wielkim powodzeniem,  kultywujemy już od wielu lat. Od trzech – z pysznym jedzonkiem, którego główną atrakcją jest dzik. Nieodmiennie serwowany przez pana Adama. Tym razem mięsko podano z kaszą gryczaną i surówkami. Pozostałe menu każdy z biesiadników przygotował we własnym zakresie.

Usatysfakcjonowani
przepysznym posiłkiem, porwaliśmy się do zabawy. Były tańce, śpiewy, ogólna
wesołość. Dobry humor nie opuszczał. Nie zaszkodził się ani popołudniowy
deszczyk, ani burza z piorunami, która rozpętała się pod wieczór. Za to
mieliśmy okazję podziwiać przepiękną tęczę, która specjalnie dla nas rozpięła
się na nieboskłonie.

Otoczenie bartlowskiej gawry jest urokliwe. Wokół pola, pastwiska z pasącymi się krówkami, w oddali lasy. Na podwórzu wspaniałe, wieloletnie drzewa. Widoki dodatkowo wzbogaciły przepiękne rzeźby, które powstały w czasie niedawnego pleneru artystów malarzy i rzeźbiarzy. Warto przejechać się do Bartla Wielkiego, żeby je obejrzeć.

Dziękujemy p. Bogusi Nierzwickiej, która okazała nam daleko idącą pomoc.

Plany sierpniowe

Wtorkowe spotkanie Zarządu (30 lipca) zaowocowało konkretnymi pomysłami na sierpień.

Przede wszystkim, zgodnie z wcześniejszymi planami, 8 sierpnia zapraszamy na biwak do Bartla. Biwak z poczęstunkiem. W naszą tradycję powoli wsiąka uczta z dzikiem i taki jest też pomysł na spotkanie w Bartlu. Zapewniamy posiłek, ew. kawę i herbatę. Reszta we własnym zakresie.

Koszt imprezy: posiłek i dojazd autokarem – 25zł. Wyjazd o 16-ej z przystanku PKS.

Konieczne wcześniejsze zapisy u Lucynki.

Ponadto na koniec sierpnia, 29, planujemy jednodniową wycieczkę, przede wszystkim do Stryszej Budy. Główną atrakcją tej miejscowości jest Kaszubski Park Miniatur. Co poza tym? Szczegóły i bardziej dokładny plan wyjazdu podamy nieco później. Najpierw musimy się zorientować w przewodnikach, kosztach…

Jarmark Dominikański

Przypominamy zainteresowanym o mającym się odbyć 1 sierpnia wyjeździe do Gdańska na rozpoczęcie Jarmarku Dominikańskiego.

Urząd Gminy podstawia, niestety, mikrobus w miejsce większego autokaru, stąd liczba miejsc dla nas również się zmniejszyła do 16 osób. W związku z tym jadą ci, którzy zdążyli zawczasu się zapisać.

Życzymy miłych wrażeń!

Zmiana planu

W związku z brakiem chętnych rezygnujemy ze zorganizowanego wyjazdu na jarmark do Wdzydz.

O następnych posunięciach Stowarzyszenia poinformujemy.

Najbliższe plany

Co nas czeka w najbliższym czasie?

Otóż, już 21 lipca szykuje się wyjazd na jarmark do Wdzydz. Wyjazd nastąpi o godzinie 10.00. Prosimy zgłaszać chęć udziału w wyjeździe, bowiem ilość miejsc w autokarze jest ograniczona. Koszt wycieczki, to koszt wynajmu pojazdu.

Znalezione obrazy dla zapytania kociewie

1 sierpnia Urząd Gminy przewiduje wyjazd na rozpoczęcie Jarmarku Dominikańskiego do Gdańska. Jest to zarazem Dzień Kociewski, więc dobrze byłoby wziąć ze sobą – kto ma – nasz strój regionalny. Wówczas pięknie się prezentujemy na paradzie, która przechodzi ulicami Starówki.
Wyjazd jest przewidywany na godzinę 11-tą i odbywa się na koszt Gminy.

Turniej boule rozegrany

Tym razem pogoda nie sprawiła nam psikusa i zapowiadany turniej się odbył 3 lipca. Na boisku we Franku zebrała się około trzydziestoosobowa, chętna do zabawy, grupa naszych członków.

Na początek pięć zespołów graczy przystąpiło do walki, po czym bawiliśmy się przy ognisku.

Wyniki rozgrywek przedstawiają się następująco:
I m. – Mietek Dombkowski i Andrzej Ostanówka,
II m. – Renata i Czesław Prabuccy,
III m. – Tolek Juszczyński i Franek Konopacki,
IV m. – Krysia Kulas z Krysią Winnicką oraz Felek Światczyński ze swoją kuzynką.

Echa wycieczki

W dniach
21-23 czerwca przebywaliśmy „poza domem”. Wczesnym rankiem, 21.06.
wyruszyliśmy  na zaplanowaną wycieczkę do
Kielc i okolic. Droga przebiegała nadzwyczaj szybko i bezproblemowo. Na miejsce
dotarliśmy ze sporym zapasem czasu, zabierając po drodze naszego  przewodnika p. Kazimierza Wawrzyckiego.
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Oblęgorka, w którym znajduje się Muzeum Henryka
Sienkiewicza. Mieści się ono w pałacyku, który pisarzowi podarowało
społeczeństwo z okazji jego 25-lecia pracy pisarskiej. Obiekt położony jest w
pięknie utrzymanym parku, a dojście do pałacyku prowadzi urokliwą aleją
lipową.  W muzeum można zobaczyć wiele
pamiątek związanych z naszym Noblistą. Zwiedzanie obiektu zakończyliśmy krótkim
odpoczynkiem przy kawie i lodach.

Następnym
przystankiem w podróży były Kielce. Oglądaliśmy rozległą panoramę miasta ze
wzgórza Karczówka. Na tymże wzgórzu usytuowany jest także klasztor pallotynów.
W kaplicy niewielkiego kościółka, przylegającego do klasztoru, obejrzeliśmy
piękną figurę św. Barbary zrobioną w galeny (siarczek ołowiu). Piękne to było miejsce,
ale tu rzuciła się na nas chmara żadnych 
krwi komarów. Niestety, nie byliśmy na to przygotowani, więc szybciutko
„zwijaliśmy żagle”.
Udaliśmy się zatem obejrzeć dawny Pałac Biskupów Krakowskich (dziś Muzeum
Narodowe). Piękny, świetnie zachowany,  budynek w stylu barokowym. Z pałacowego
dziedzińca roztacza się widok na wspaniały ogród włoski.
Dalej była kielecka starówka oraz taras widokowy w rezerwacie Kadzielnia.  Kadzielnia to stare wyrobisko kamieniołomów,
ale bardzo ciekawie dziś zaaranżowane. Są tam ścieżki turystyczne, amfiteatr,
jaskinie  i wiele innych atrakcji.
Kielce okazały się bardzo ciekawym, zadbanym  miastem, pełnym zabytków i turystycznych
ciekawostek.

Na posiłek i
nocleg udaliśmy się do podkieleckiej miejscowości Wola Kopcowa. Zakwaterowaliśmy
się w dwu i czteropokojowych sypialniach (z łazienkami), po czym zeszliśmy do
stołówki na jedzonko. Po obiadokolacji był jeszcze czas na spacery po okolicy.
Oczywiście, dla tych, którzy jeszcze mieli na to siły po całodziennej wędrówce.
A warto było ruszyć się i dotrzeć nad położony  nieopodal Zalew Cedzyna. Kto nie chciał chodzić,
mógł posiedzieć na tarasie pensjonatu.

Następnego
dnia, po śniadaniu ruszyliśmy na Łysą Górę. Na szczyt podjechaliśmy kolejką. Z
tarasu widokowego mogliśmy podziwiać panoramę okolic, a także przyjrzeć się z
bliska rumowiskom skalnym. Parę kroczków dalej znajduje się Święty Krzyż, od
średniowiecza miejsce kultu związanego z przechowywaniem relikwii Krzyża Świętego.
Zajrzeliśmy do kaplicy, gdzie znajdują się owe relikwie i otrzymaliśmy
specjalne błogosławieństwo.
W zabudowaniach przyklasztornych odpoczęliśmy przy kawie i ciasteczku.

Kolejny
przystanek to miejscowość pod nazwą Św. Katarzyna, leząca u podnóża Łysicy. Tu zwiedziliśmy
Muzeum Minerałów, po czym weszliśmy na teren Świętokrzyskiego Parku Narodowego.
Na jego skraju znajduje się kilka kapliczek, m.in. św. Franciszka, obok
źródełka, którego woda ma ponoć szczególną moc. Próbowaliśmy, zabraliśmy ze
sobą, czekamy na zbawienne  efekty.
Po powrocie na nocleg urządziliśmy sobie ognisko. Jak to przy takich okazjach było
gwarno i wesoło, ale i tu nie obeszło się bez niespodzianek. Opanowała nas
inwazja chrabąszczy.

Trzeci, ostatni dzień wycieczki  zaczął
się śniadaniem i wykwaterowaniem. Kiedy już walizy znalazły się w bagażniku
autokaru, ruszyliśmy do Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni. Skansen przypominał
znany nam dobrze ten we Wdzydzach. Obejrzeliśmy kościółek, wiatraki, szkołę,
dworek (przed którym zrobiliśmy sobie zdjęcie grupowe), dom lekarza, aptekę
oraz liczne chaty włościańskie. Na koniec znowu były lody, kawa…
Następny przystanek to miasto królewskie, Chęciny, gdzie znajdują się ruiny
zamku zbudowanego na przełomie XIII i XIVw. Niestety, ograniczeni czasem, nie
mogliśmy wejść na szczyt, na teren zamku. W Miasteczku mieliśmy zamówiony
obiad, a w planie jeszcze zwiedzanie Jaskini Raj, do której udaliśmy się zaraz
po posiłku. Jaskinia to 180m trasy turystycznej. Mieszkańcem tych jaskiń był w
przeszłości człowiek neandertalski.  W
czasie zwiedzania oglądaliśmy niezwykle ciekawe formacje wapienne: misy
naciekowe, stalagmity, draperie, kolumny…

A potem
pozostała już tylko droga powrotna do domu. Czas przeleciał nie wiadomo kiedy,
żartowaliśmy, śpiewaliśmy i wspominaliśmy minione dni.

Podsumowując,
była to bardzo udana wycieczka, pod każdym względem. Program wycieczki bogaty,
ale nie przeładowany, przewodnik, pan Kazimierz Wawrzycki opowiadał bardzo
ciekawie i obszernie. Pogoda okazała się bardzo łaskawa, temperatura zbytnio nie
dokuczała, nie padało.

Powodzenie
wyprawy zawdzięczamy kol. Eli Adamowskiej, która zorganizowała całość od A do Z
i nad wszystkim czuwała. Należą się za to naszej Eli słowa uznania i serdeczne podziękowania.
 Dziękujemy!

Boule – nowy termin

Na odwołany wcześniej turniej boule zapraszamy w nowym – ostatecznym – terminie. Spotykamy się na boisku we Franku 3 lipca (środa) o godzinie 17.00.

Pozostałe ustalenia bez zmian

Serdecznie zapraszamy

Noc Kupały

Ledwie wczoraj wróciliśmy z trzydniowej wycieczki, a już zapraszamy na jutrzejszą imprezę: Noc Kupały. Wzorem roku ubiegłego pojedziemy do ośrodka pp. Cieplińskich i tam spędzimy na zabawie kilka czerwcowych godzin, a przede wszystkim będziemy puszczać wianki na wodę. Wyjeżdżamy autobusem z przystanku PKS o godz. 16-ej. Składka 15zł., na miejscu.

Galeria

Odwiedziny

Darmowy licznik odwiedzin