Get Adobe Flash player

Imprezy

Nasza Biało-Czerwona – „Poloneza czas zacząć…”


 

17 października spotkaliśmy się ponownie w Domu Strażaka. W dalszym ciągu realizujemy projekt Nasza Biało-Czerwona, który przygotowaliśmy w związku z obchodzonym w tym roku stuleciem odzyskania niepodległości przez Polskę.

Środowe spotkanie miało dwojaki przebieg. W pierwszej części ćwiczyliśmy umiejętności śpiewacze. Oczywiście pod kierunkiem p. Danieli Ebertowskiej – Roli. Doskonaliliśmy wykonanie takich m.in. pieśni, jak Pierwsza brygada, Bywaj dziewczę zdrowe, Rozszumiały się wierzby płaczące, Deszcz jesienny, wojenko, wojenko… Trzeba stwierdzić, że z całkiem niezłym efektem!

Po tej „śpiewającej części”, przeszliśmy do tańca. Pani Beata Zaręba cierpliwie uczyła nas podstawowego kroku poloneza, a także kilku nieskomplikowanych figur tanecznych. Jak na nowicjuszy, sprawowaliśmy się dobrze. Czuliśmy jednak, że nie do końca jeszcze oponowaliśmy taniec i pojawił się pomysł, by spotkać się ponownie. Będziemy więc dalej doskonalić umiejętności.

Święto Seniora

Znalezione obrazy dla zapytania bukiet kwiatów

 

W tym roku uroczystość przypadła na 5 października. Około godziny 14-ej zaczęli się licznie   zbierać członkowie naszego Stowarzyszenia oraz zaproszeni goście.

Spotkanie rozpoczęła prezes KSS kol. Elżbieta Pasterska, która  po powitaniu zebranych, przedstawiła sprawozdanie merytoryczne z działalności za ubiegły rok. Po niej kol. Lucyna Kawecka zapoznała gremium ze sprawozdaniem finansowych. Oba sprawozdania zostały przyjęte pozytywnie.

Po tych formalnościach głos zabrali Szanowni Goście: starosta powiatowy p. Leszek Burczyk, wójt gminy p. Sławomir Janicki, kier. ŚDS p. Iwona Ciemińska, dyr. Zespołu Szkół Publicznych p. Adam Lewandowski, z ramienia GOPS-u p. Sylwia Drewczyńska,  prezes stowarzyszenia Dziecko Miłości p. Anna Ałanowicz.

Na zakończenie części oficjalnej kol. Barbara Płonka przedstawiła krótką informację o realizacji projektu Nasza Biało-Czerwona, a kol. Kornelia Ziółkowska pozostałe informacje bieżące.

A potem było już tylko radośnie i wesoło. Zamówiony wcześniej zespół muzyczny z p. Dorotą Garańczyk i p. Zbyszkiem Milewskim przygrywał nam do tańca. Hulaliśmy kilka dobrych godzin, aż słońce zaszło, a za oknem zrobiło się ciemno. Gdyby to było możliwe iskry sypałyby się spod obcasów ( ale nie ma już dziś takich podłóg ani takich obcasów). Suknie wirowały, bluzki i koszule kleiły się do ciała, temperatura na sali podnosiła się z każdą przetańczoną pioseneczką coraz bardziej. Były polki i walce, tanga i rock`n roll… Wszystkiemu daliśmy radę, bo czyż nasze szacowne grono  nie potrafi?!

Uroczystość opłacona została z budżetu gminnego. Catering przygotowała p. Martyna Cieplińska, ciasta – jak zwykle – popiekły nasze koleżanki.

Wszystkim, którzy pomogli przy organizacji naszego święta i  wsparli pomocą przy sprzątaniu, Zarząd składa serdeczne podziękowania.

Nasza Biało-Czerwona – Historia w pigułce

 

Nasz kolega Zbyszek (dla niewtajemniczonych – Szarafin) pięknie nam znów opowiadał o historii. Tym razem w związku z nowym projektem pn.  Nasza Biało-Czerwona. Zebraliśmy się w czwartek 20 września w świetlicy szkolnej. Frekwencja dopisała, około 35 osób zechciało wziąć udział w spotkaniu.

Sala świetlicy ( co widać na zdjęciach, tym razem wykonanych przez Sylwię Pasterską)  została stosownie przygotowana na spotkanie: na stołach pojawiły się biało-czerwone chorągiewki i takież serwetki. W centralnym punkcie świetlicy stanęła tematyczna plansza, przedstawiająca sylwetki wybitnych Polaków, którzy mieli istotny wpływ na kształtowanie się państwa polskiego po I wojnie światowej, a więc przede wszystkim Józefa Piłsudskiego, Jana Ignacego Paderewskiego, Ignacego Daszyńskiego, Romana Dmowskiego…

Wieczornicę rozpoczęła Dorota Pryba wierszem  L. Staffa: Polsko, nie jesteś już niewolnicą, następnie Zbyszek Szarafin krótko, ale treściwie i bardzo przystępnie, przypomniał najważniejsze fakty naszej historii związane z rozbiorami, I wojną światową i powstawaniem naszego państwa po zakończeniu wojny, w 1918 roku.  Po wystąpieniu kolegi kolejne wiersze pięknie czytały Ania Szarafin i Ala Jutrzenka-Trzebiatowska. Na koniec pośpiewaliśmy wspólnie znane wszystkim pieśni patriotyczne.

Dla uświetnienia uroczystości przygotowaliśmy smaczny podwieczorek z kawą, herbatą i ciastami, które upiekły na tę okoliczność koleżanki  Ewa Zdrowowicz i Wiesia Suszek.

Dziękujemy wszystkim, którzy zechcieli nas w tym dniu wesprzeć pomocą.

 

Leopold Staff „Polsko, nie jesteś już niewolnicą”

Polska, nie jesteś ty już niewolnicą!
Łańcuch twych kajdan stał się tym łańcuchem,
na którym z lochu, co był twą stolicą lat sto,
swym własny dźwignąłeś się duchem.

Dzisiaj wychodzisz po wieku z podziemia,
z ludów jedyny ty lud czystych dłoni.
Co swych zaborców zdumieniem oniemia,
Iż, tym zwycięża jeno, że się broni.


 

 

 

Kupałowa noc

Lekkie przerażenie owładnęło naszym Zarządem (21 czerwca), gdy w gościnnym ośrodku pp. Cieplińskich pojawiła się blisko siedemdziesięcioosobowa grupa chętnych do zabawy. Gdzie ten tłum pomieścić?! Ale, niewiele się namyślając,  szybko się zorganizowaliśmy, pojawiły się stoły i krzesła – wszystko, co potrzebne by rozpocząć sobótkowe świętowanie.

W strojach – poza wiankami – dominowały kolory biały i czerwony. Nasze Stowarzyszenie dołącza się do ogólnopolskich obchodów ważnej rocznicy 100-lecia odzyskania niepodległości Polski. Zaakcentowaliśmy tę rocznicę nie tylko strojami, ale też krótkim montażem słowno-muzycznym, przypominającym najistotniejsze fakty z 123-letniej niewoli Polski pod zaborami. Była więc mowa o powstaniach, Napoleonie Bonaparte Piłsudskim i jego roli w wyzwoleniu. Pośpiewaliśmy wspólnie dawne, ale świetnie nam znane, pieśni: Bywaj dziewczę zdrowe, Jak to na wojence, Rota… . Ten punkt programu okazał się podniosły i wzruszający.

A potem ruszyliśmy do zabawy. Były śpiewy, tańce, hulanki i swawole. Jak to w naszym gronie. Dołączyła do nas przemiła gromadka gości ze Starogardu Gdańskiego. Szybko okazało się, że nie są oni nam tak całkiem nieznani. Wszystko to odbywało się wśród ogólnego śmiechu i radości. Miłym akcentem było pojawienie się na stole wielkiego tortu. A to za sprawą Ali Jutrzenki-Trzebiatowskiej, która miała taką potrzebę, by wspólnie z innymi obchodzić swoje imieniny.

Zwieńczeniem zabawy było, oczywiście, puszczanie wianków na wodę. Wianki   zachwycały nie tylko wyglądem, ale i niecodziennymi rozwiązaniami technicznymi.   Ciekawe, jak daleko popłynęły?

Zarząd dziękuje za obecność, dobrą atmosferę i pomoc.

 

Następna nasza impreza to wyjazd do Muzeum Solidarności do Gdańska, 17 lipca; odpłatność 35zł.

Super Senior Wirty`18

Od rana zapowiadał się udany dzień. Świeciło słońce, było ciepło. Radowało to szczególnie  Zarząd, gdyż na środę, 16 maja zaplanowany był wyjazd do Ogrodu dendrologicznego w Wirtach  na doroczną majówkę dla szacownych Super Seniorów naszego Stowarzyszenia.
Wyjechaliśmy z Kalisk o 10-tej i po kilkudziesięciu minutach dotarliśmy na miejsce. W imieniu Arboretum przywitał nas p. Jakub Piechowiak, który dyskretnie cały czas sprawował nad nami pieczę.

Przed budynkiem edukacyjnym, w którym się rozlokowaliśmy, już płonęło ognisko, więc nie zwlekając zabraliśmy się do smażenia kiełbasek. Tu głównie wykazali się nasi panowie. Panie w tym czasie błyskawicznie podały herbatę. Rozmawiając, wśród żartów i śmiechu, spokojnie spożywaliśmy biwakowy posiłek.

Potem na naszych Gości czekała niespodzianka: pracownicy Arboretum zorganizowali objazd po Ogrodzie  meleksem. Przejażdżka była bardzo atrakcyjna, tym bardziej że uzupełniona ciekawą opowieścią fachowca. W tym samym czasie urządziliśmy „sesję fotograficzną” z rododendronami i azaliami w tle. Te imponujące krzewy były akurat w pełnym rozkwicie. Feeria barw aż prosiła o uwiecznienie w kadrze.

Po przejażdżce przygotowaliśmy podwieczorek. Była kawa i ciasto upieczone przez nasze koleżanki: Basię Beling i Elę Pasterską. Po czym nadszedł czas na gwóźdź programu: w imieniu Stowarzyszenia posadziliśmy w Arboretum drzewko z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Pracownicy Ogrodu wyznaczyli miejsce sadzenie i przygotowali piękną jodełkę. Na wypisanym wcześniej Akcie posadzenia podpisali się wszyscy uczestnicy majówki wraz z leśniczymi. Akt ten, umieszczony w butelce, zakopany został wraz z drzewkiem. Moment sadzenia był doprawdy bardzo podniosłą chwilą! Każdy chciał mieć w tym udział, w związku z czym łopata przechodziła z rąk do rąk.

Na koniec były jeszcze śpiewy i tańce, a wreszcie przyjechał po nas autobus p. Andrzeja i trzeba było wracać.

Impreza nadzwyczaj się udała i to głównie za sprawą p. Kornelii Ziółkowskiej, która była w stałym kontakcie z leśnikami Arboretum. Zaplanowała  i przygotowała atrakcje spotkania na tip-top. Podziękowaliśmy więc naszej Koleżance (która również zalicza się do grona Super Seniorów jako 85-latka!) z całego serca i wręczyliśmy Jej upominek od Zarządu.
Bez Pani, Pani Kornelio, na pewno nie byłoby tak  wspaniale.

Dziękujemy również Dyrekcji Ogrodu i panom leśniczym za wielką otwartość, życzliwość i gotowość niesienia pomocy.

Część zdjęć autorstwa p. Magdaleny Apostołowicz. Dziękujemy za udostępnienie.

Jak było w Gdańsku?

Nadeszła pora na pierwszą tegoroczną wycieczkę. Wiosenna wyprawa do Gdańska minęła tak szybko jak podmuch wiosennego wiaterku.

Wyruszyliśmy o 8-mej rano i w niecałe dwie godziny dotarliśmy pod mury Muzeum II Wojny  Światowej, którego zwiedzanie było naszym głównym celem.

Z holu Muzeum zjechaliśmy 3 piętra w dół. Tam zaopatrzyliśmy się w stosowne bilety (choć tego dnia wstęp był darmowy) i rozpoczęliśmy zwiedzanie. Oglądaliśmy ekspozycje rozmieszczone w wielu bardzo ciekawie urządzonych salach. Trwało to dość długo, gdyż ogrom nagromadzonych materiałów wymagał skupienia i czasu. Tematycznie wystawa główna jest opowieścią o tragedii II wojny, o jej genezie, skutkach, o ofiarach i sprawcach… Opowieść toczy się wieloma kanałami i w trakcie zwiedzania trzeba zaangażować wszystkie zmysły. Warto samemu zwiedzić wystawę, by ogarnąć jej całość i, nie tylko poszerzyć wiedzę, ale też coś przeżyć.

Po 3 godzinach wyszliśmy z budynku i udaliśmy się na spacerek wzdłuż Motławy, obok Żurawia, przez Zieloną Bramę do ulicy Długiej, Neptuna i jeszcze dalej. Kto miał ochotę wstąpił na kawę i lody, a kto poczuł się głodny wszedł na obiadek. Chodziliśmy sobie grupkami, niespiesznie, podziwiając piękno gdańskiej Starówki . Pogoda nam sprzyjała, świeciło słoneczko, było dość ciepło.
A kiedy poczuliśmy się już zmęczeni, wsiedliśmy do autokaru i wróciliśmy do domku.

Spotkanie opłatkowe

Ostatnie  tegoroczne spotkanie – 14 grudnia – upłynęło pod znakiem mocnych wzruszeń: łez,wspomnień, ale także radości, serdeczności i wesela.
Zaczęliśmy, bardzo pięknie i emocjonalnie, odśpiewaniem kolęd. Na  początek nasze wspaniale śpiewające koleżanki: p. Jadzia Deręgowska, Ania Groth, Dorotka Pryba  i Ala Jutrzenka – Trzebiatowska zaprezentowały piękny mini koncert. Śpiewały tak poruszająco (szczególnie Kolędę dla nieobecnych) , że wielu z nas rzęsiste łzy popłynęły po policzkach. Potem z podkładem muzycznym, przygotowanym przez kolegę Felka Światczyńskiego, śpiewała cała sala.
Na szczęście szybko otrząsnęliśmy się ze smuteczków i po poświęceniu opłatków przez naszego kaliskiego Proboszcza, księdza Józefa, ruszyliśmy gremialnie do składania sobie życzeń świąteczno-noworocznych. Padło wiele ciepłych, wzruszających, serdecznych słów, wiele było uścisków, objęć  i pocałunków (szkoda, że na co dzień mamy tak mało okazji do okazywania sobie tak pokrzepiających emocji).
Przy elegancko nakrytych stołach, przy kawie, słodkościach i owocach toczyliśmy pogawędki towarzyskie, bawiliśmy się wzajemnie żartami i anegdotkami. Czas upływał niepostrzeżenie. Na koniec Pan Wójt S. Janicki z Przewodniczącym Rady Gminy Z. Szarafinem obdarowali wszystkich zebranych drobnym prezencikiem. Tym milszym, że niespodziewanym!

Wesołych świąt i do zobaczenia w nowym roku 2018!

Przyjdź na świat,
By wyrównać rachunki strat.
Żeby zająć wśród nas,
Puste miejsce przy stole.
Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas,
I zapomnieć że są puste miejsca przy stole.

Z przyczyn technicznych na razie nie możemy wstawić na naszą stronę zdjęć.

Projekt zrealizowany

 

       

1 grudnia spotkaliśmy się w kaliskim GOK-u, aby uroczyście zakończyć realizację naszego projektu.
Czas ucieka nieubłaganie, dopiero co startowaliśmy z projektem (we Franku w ulewnym deszczu), a tu już nadszedł jego kres; prawie pół roku mignęło nie wiadomo kiedy .
Ostatnie spotkanie z cyklu Dycht rychtych po naszamu rozpoczęliśmy od odśpiewania Hymnu Kociewia do słów Bernarda Sychty. Następnie dla wprowadzenia w odpowiedni nastrój Kociewianki Kornelia Ziółkowska i Ela Pasterska wyrecytowały w gwarze dwa wierszyki ze zbiorku o przedszkolakach.
Potem mieliśmy okazję przypomnieć sobie wszystkie atrakcje minionego projektu dzięki prezentacji multimedialnej, którą przygotowała Basia Płonka. A było co wspominać: turniej boule, romantyczny spacerek po lesie, plecenie koszyczków wiklinowych, pląsy i śpiewy, zabawy z gwarą kociewską, zwiedzanie Izby Pamięci Izydora Gulgowskiego, interesujące spotkanie z p. Szwedowską, Z. Gulgowską, pp. Jurczykami, policjantami…długo by jeszcze można wymieniać.
Na koniec imprezy odbył się mini konkurs wiedzy o Kociewiu: kulturze, języku, zwyczajach…Dla uczestników quizu przygotowaliśmy atrakcyjne drobne upominki.
Przy tej sposobności Zarząd serdecznie podziękował i obdarował wszystkich, którzy wsparli w jakikolwiek sposób realizację projektu: wolontariuszy, p. wójta S. Janickiego, p. Mirosławę Borucką, Iwonę Ciemińską, i in.
Dodatkową atrakcją spotkania był słodki podwieczorek, na który składały się szarlotka z lodami, kawusia (lub herbatka) oraz lampka wina.
W taki oto sposób mieliśmy okazję uroczyście zamknąć półroczne spotkanie z Kociewiem. Dla podkreślenia rangi imprezy prawie cały Zarząd wystąpił w strojach regionalnych.

 

Projekt dofinansowany ze środków Programu  „Działaj Lokalnie X” Polsko – Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowanego przez Akademię Rozwoju  Filantropii w Polsce oraz Lokalną Organizację Grantową  LGD „Chata  Kociewia”
w Nowej Wsi   Rzecznej

 

 

Śpsiewómy frantówki

      Kolejny, ósmy już raz w ramach projektu, spotkaliśmy się w Studzienicach. Na przystanku PKS czekało na autokar wielkie grono chętnych. Była nas tak liczna rzesza, że pan Andrzej zastanawiał się, czy może nas wszystkich zabrać. Na szczęście okazało się to możliwe. Na miejscu czekały kolejne osoby, tak że ostatecznie okazało się, że zebrała się pięćdziesiątka – swoisty rekord frekwencji. Tak liczny udział bardzo cieszy organizatorów, bo to oznacza, że lubimy przebywać w swoim towarzystwie i dobrze się w nim czujemy. A przecież głównie o to chodzi!
Ponieważ spotkaliśmy się, by pośpiewać po kociewsku, rozpoczęliśmy odśpiewaniem hymnu Kociewia, do którego (jak i do innych utworów) podkład przygotował niezawodny kol. Felek. Następnie nauczyliśmy się śpiewać parę piosenek w języku gwarowym, między innymi pastorałki (jako że Boże Narodzenie za pasem). A kiedy sala już dobrze się rozśpiewała, inne piosneczki popłynęły szerokim nurtem.
Jak zawsze było wesoło i radośnie, czasami nawet dość gwarnie.
Spotkaniu towarzyszył słodki podwieczorek  z kawą i ciastem (nasze podniebienia rozpieszczały kol. Renia Szarmach i Basia Beling). Niespodziankę przygotowała kol. Danusia Miszewska, która poczęstowała wszystkich kieliszeczkiem śliwowicy, przywiezionej z zagranicznych wojaży. Może dzięki temu tak dobrze nam się śpiewało? Wspierały nas w tym również koleżanki z zespołu wokalnego, Ala Jutrzenka-Trzebiatowska na flecie i Ania Groth na gitarze.

Teraz przed nami już tylko zakończenie projektu. W tym celu spotkamy się  1 grudnia wyjątkowo o godzinie 16.00 w GOK w Kaliskach.

   

 

Projekt dofinansowany ze środków Programu  „Działaj Lokalnie X” Polsko – Amerykańskiej Fundacji Wolności realizowanego przez Akademię Rozwoju  Filantropii w Polsce oraz Lokalną Organizację Grantową  LGD „Chata  Kociewia” w Nowej Wsi   Rzecznej

 

Wernisaż „Sami Swoi”. Kaliska 14.10

Nasze Stowarzyszenie w ramach realizacji projektu Dycht rychtych po naszamu wzięło udział w gminnej imprezie pn. Sami Swoi organizowanej przez GOK w Kaliskach.
Projekt nasz, jak wiadomo, traktuje o życiu, języku, zwyczajach, kulturze i przyrodzie regionu Kociewia. Tłem a jednocześnie ubogaceniem spotkań ma być twórczość artystyczna i rękodzieło zw. z tematyką projektu. Prace zaprezentowane na wystawie ilustrują ( w obrazach i fotografiach) piękno naszej Gminy i otaczającej ją przyrody. Wykorzystaliśmy również dzieła, które powstały nieco wcześniej, ale oddają nasze przywiązanie do tutejszej Małej Ojczyzny, pokazują, jaka ciekawa i piękna jest Kaliska Ziemia. A znalazło się tych prac niemało!
Dzieła swoje eksponowały: Teresa Olszańska, Teresa Łasicka, Danuta Szramka, Kornelia Ziółkowska, Elżbieta Pasterska, Julia Janicka, Barbara Płonka, Barbara Żmuda-Trzebiatowska.
Dziękujemy.

Galeria

Odwiedziny

Darmowy licznik odwiedzin