Get Adobe Flash player

Monthly Archives: grudzień 2013

Uroczyście i odświętnie

 

Goście, podniosły nastrój, eleganckie stroje, odświętnie nakryte stoły, choinka i świąteczna dekoracja. To wszystko sprawiło, że kolejne Spotkanie Opłatkowe było dla wielu z nas wyjątkowym przeżyciem.
Na jedyne takie spotkanie w roku przybyli do nas księża: o. Romuald Prosator i Proboszcz parafii z Pieców Witold Szumiato, Starosta Powiatowy p. Leszek Burczyk,  Prezes Rejonowego Oddziału PZEiR Jan Brdak, Prezes Stowarzyszenia Rozwoju Gminy Kaliska Jarosław Otta, kier. GOPS-u p. Beata Wysokińska, kier. Środowiskowego Domu Samopomocy p. Iwona Ciemińska oraz p. Bożena Jeleniewska, reprezentująca nieobecnego Wójta Gminy.
Sala świetlicy w Cieciorce po brzegi zapełniła się członkami naszego Koła, którzy wyrazili chęć spotkania przy opłatku i choince.
Na początek głos zebrała p. Elżbieta Pasterska, która w kilku słowach podsumowała mijający rok działalności naszego Koła i przedstawiła plany na 2014 rok (zapowiada się on równie atrakcyjnie, jak ten mający się ku końcowi).
P. Barbara Płonka krótko omówiła zakończony kilka dni wcześniej projekt Seniorze, nie irytuj się.
Dalszą część spotkania prowadziła Zofia Czarnowska, która poprosiła o wystąpienie  o. Romualda. Mieliśmy okazję wspólnie z kapłanem pomodlić się, a potem przełamać opłatkiem  przez Niego pobłogosławionym.   
Padało wiele serdecznych, ciepłych i życzliwych słów, czułościom i uściskom nie było końca. Oby ziściły nam się wszystkie życzenia, jakie sobie wzajemnie składaliśmy.
A potem śpiewaliśmy kolędy, weseliliśmy się do woli w towarzystwie przyjaznych ludzi, przy stołach zastawionych smakołykami.


Tekst:Barbara Płonka     

Bulwowe placki

 – Chcesz placka?

-Niy, moja mama co dziyń placki piecze.

-A kucha ty chcesz?

– Jo ,kucha ja chca!

Tera wjyta co je kuch, a co je placek.

Dzisiej usz take nie sóśmy wypragłe kucha. Kociewianki pieko najlepsze kuchy na śwecie. Mama zawdy na niedziela jaki kuch ulini, a jak nie zdóży, to może kupsić nawet ryno po kościele. Gorzy je z plackami, bo wjancy je z tym termedyjów.

– Niech bańdzie pochwalóny…- woła od proga moja wnuczka.

– Na wieki wieków… Siadnij se na zesel i poczekaj chwsiyłka, bo dziś przy pióntku bando bulwowe placki. Latoś na ogrodzie urośli feste bulwy.  Pomóż mi jano przesunóńć stół. Otworza  dekel, a ty wskocz do sklepu.

-Babko, ale tam je ciemnica i mogo być myszy, abo jaki szczur ślypsiami zaśwyci.

– Nic tam nie je. Dytko cie nie zjy! Najwyży jaka ropucha cicho siedzi.

– Ale ja sie boja!!!

– Wskakuj ryn  ruk-cuk i nie gadaj. Nabierz cała kipka, bo walnych musza naskrobać.

– To ja oskrobia- woła dziadek- bo ty za grubo skrobiesz!

– To ja zaczna ryfować, a ty możesz trocha pomóc, bańdzie chwadzi- zaproponowała babka.

– Babko, ała, uryfowałóm sobie paluchy.

-To ta krewka obliż i ryfuj dali, a ja zaczna smażyć.

A jak usz pieczesz, to stojisz i stojisz przy ty patelni, a spod ranki ci jano bieró i mlaskajó i czekajó na wjancy.

– Babko, ja lubia take chrupiónce z frinó i kwaśno śmiytanó. Tedy moga i wtrzóchnóńć ze sztyry patelnie!

Kedy babka placków nasmażyla, to stojeli na placie do wieczora. Na wieczerza to dziadek obłożył chlyb tymi plackami, a i było tak, że wzioń sztóle z tymi plackami do roboty.

– Babko, a wy nie jycie?

– Ja sie usz nawóchałóm, to jich nie chca jeść. Tedy jano ci zaśpśywóm psiosynka, co jedna szkólna nauczyła mnie w szkole powszechny.

               Kartoflane placki pachną aż na drodze

               Skocz, Maryś, skocz pręciutko, skocz na jednej drodze.

               Poproś mamę grzecznie o placek rumiany

               Gorący,  chrupiący, cukrem obsypany.

Autorka: Elżbieta Pasterska

 

Ostatnie tegoroczne spotkanie Zarządu

 

Na spotkaniu  09 grudnia poruszone zostały dwa istotne tematy.

Najpierw podsumowano projekt  Seniorze, nie irytuj się. Realizacja spotkała się z bardzo pozytywną oceną wszystkich członków Zarządu. Zakończyły się spotkania przy grach, pozostały jeszcze do zamknięcia różne sprawy formalne: rozliczenie finansowe, sprawozdanie merytoryczne…

W dalszej kolejności  omówiono przebieg  Spotkania Opłatkowego, ustalono jego tok, nastąpił podział obowiązków  nad przygotowaniami, ustalono sposób dowozu gości do Cieciorki.

B.P.

Wyjazd do teatru

 

23 stycznia wybieramy się do teatru na sztukę Michaela Pertwee`a  „Klejnoty” . Tym razem do Elbląga. Przedstawienie rozpoczyna się
o godz. 10.00, więc wyjeżdżamy spod Urzędu Gminy o godz. 7.30
Całkowity koszt imprezy to 45zł.
Zgłoszenia i wpłaty przyjmują – jak zwykle – pp. Lucyna Kawecka
i Elżbieta Pasterska.

B.P.

Spotkanie opłatkowe

 


Doroczne Spotkanie Opłatkowe odbędzie się w piątek 13 grudnia o godz.  14.30 w Świetlicy Wielskiej w Cieciorce.
Dowóz autokarem spod Urzędu Gminy, wyjazd nastąpi o  14.15
Prosimy zabrać ze sobą własne nakrycia i sztućce.
Zapraszamy wszystkich członków naszego Koła.

B.P.

 

To już koniec, niestety!

Zgodnie z harmonogramem 05 grudnia odbyło się uroczyste zakończenie projektu Seniorze, nie irytuj się. Spotkaliśmy się w tej edycji po raz ostatni, tym razem z murach Środowiskowego Domu Samopomocy. W eleganckich, zupełnie nowych wnętrzach spotkaliśmy się z gośćmi , instruktorami gier i wolontariuszami.  Na wejściu można było kupić zdjęcia robione w trakcie projektu. 

Pani Elżbieta Pasterska w kilku słowach przypomniała dotychczasowe  nasze emeryckie projekty i podsumowała bieżący. Następnie p. Barbara Płonka za pośrednictwem przygotowanej przez siebie prezentacji multimedialnej pozwoliła powspominać kolejne spotkania z grami w gronie koleżanek i kolegów. Okazało się, że gościliśmy w 5 świetlicach wiejskich (Cieciorka-dwukrotnie, Iwiczno, Piece, Studzienice, Bartel Wielki), w kaliskiej remizie, na boisku we Franku i na koniec w w/w ośrodku.
Współpracowaliśmy z KGW z Pieców i Iwiczna, wolontariuszami z Młodzieżowej Rady Gminy, Urzędem Gminy, sołtysami i innymi życzliwymi nam ludźmi. Wszystkim, którzy okazali nam pomoc w realizacji projektu p. Elżbieta Pasterska serdecznie podziękowała i obdarowała okolicznościowymi albumikami oraz drobnymi upominkami.
Pani Kornelia Ziółkowska przeprowadziła błyskawiczny quiz, którego pytania tematycznie związane były z kończącym się projektem. Za każdą poprawną odpowiedź należał się prezencik – świąteczna niespodzianka. Minikonkurs wzbudził powszechne zainteresowanie, dużo było przy tym radości, śmiechu i zabawy.
W sąsiedniej sali na wszystkich czekał szwedzki stół pełen smakołyków (częściowo sponsorowany przez kierownictwo Domu Samopom). Pałaszując smakowitości toczyliśmy ostatnie rozmowy, żartowaliśmy, a przede wszystkim wyrażaliśmy żal, że to już koniec projektu.

Tekst:Barbara Płonka

 

 

 

 

Archiwa

Odwiedziny

Darmowy licznik odwiedzin